Ślady udziału Górnoślązaków w I wojnie światowej\/wielkiej wojnie na przykładzie mieszkańców Ziemi
Autor: Gerard Wons

Wstęp

O tym, co działo się na Górnym Śląsku w czasie I wojny światowej, wiemy generalnie niewiele. We wszystkich syntezach dziejów Śląska – zarówno w literaturze polskiej, jak i niemieckiej – okres ten jest traktowany bardzo zdawkowo. Wyjątek stanowi publikacja Edwarda Mendla Z zagadnień udziału Ślązaków na frontach pierwszej wojny światowej 1914-1918 wydanej w Opolu w 1965 roku.
W moim artykule postaram się przybliżyć ten okres na podstawie informacji zawartych w starych kronikach szkolnych, monografiach, wspomnieniach oraz dokumentów wojskowych, korespondencji z różnych frontów/bitew, fotografii i widokówek.

Typy oddziałów armii pruskiej

Na terenie Rejencji Opolskiej przed I wojną było skoszarowanych ok. 20 tys. żołnierzy, najbliższe jednostki stacjonowały w Kluczborku/Kreuzburg i Lublińcu/Lublinitz. W Łambinowicach/Lamsdorf istniał w owym czasie duży poligon, na którym wielu Górnoślązaków odbywało ćwiczenia wojskowe. W chwili wybuchu wojny armia pruska składała się z 3 typów formacji (pomijając podział na rodzaje broni: piechota, kawaleria, artyleria…).
Armii:
    VI Korpus Piechoty (Wrocław),
    12 Dywizja Piechoty(obejmowała głównie teren Rejencji Opolskiej),
    22 Pułk Piechoty, garnizony w Gliwicach i Katowicach,
    23 Pułk Piechoty im. von Winterfeldta w Nysie,
    62 Pułk Piechoty w Koźlu i Raciborzu,
    63 Pułk Piechoty w Opolu i Lublińcu,
    8 Pułk Dragonów im. Fryderyka III, Kluczbork, Namysłów, Bierutów.
Rezerwy:
    VI Korpus Rezerwy,
    22 Rezerwowa Brygada Piechoty – w jej ramach: - 23 Rezerwowy Pułk Piechoty w Opolu, 23 Rezerwowa Brygada Piechoty (Rybnik, Racibórz, Koźle, Nysa, Gliwice),
    12 Rezerwowy pułk Artylerii Polowej (Nysa, Prudnik).
Landwehra/Obrona krajowa:
    4 Dywizja Piechoty Landwehry,
    22 Brygada Piechoty Landwehry,
    11, 22, 23 i 55 Pułk Piechoty Landwehry.
l W każdej z tych formacji znajdowali się Górnoślązacy. Część z nich służyła w cesarskiej marynarce wojennej.

Wybuch I wojny – od konfliktu lokalnego do globalnego

W miesiąc po zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda i jego małżonkę Zofię, 28 lipca 1914 r. Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Królestwu Serbii. 30 lipca car Mikołaj II ogłosił mobilizację w Rosji i stanął po stronie Serbii. Cesarz Niemiec Wilhelm II popierając Austro-Węgry wypowiedział wojnę Rosji, ogłosił mobilizację. Wojska niemieckie wkroczyły do Luksemburga, Francji i Belgii. W ciągu tygodnia z konfliktu lokalnego rozpętała się wojna w Europie, która stopniowo stawała się wojną globalną.
Zapisy w kronikach szkolnych z Zębowic i Radawia:
Dnia 2 sierpnia 1914 Jego Wysokość wydał rozkaz mobilizacji. Już pierwszego dnia mężczyźni do 45 roku życia ruszyli na wojnę…
Z gminy i majątku Radawie na 800 mieszkańców pobrano 140 mężczyzn do wojska…
Z Zębowic zmobilizowano też około 160 mężczyzn. W pozostałych wioskach było podobnie, od 15 do 20% mieszkańców musiało pójść na wojnę. Przykłady z innych miejscowości powiatu oleskiego: np.
Kościeliska i Wytoka – 82 zmobilizowanych z tego 39 poległych, Biskupice, Drogi Biskupskie, Kolonia Biskupska – zmobilizowanych ok. 160 mężczyzn... (z monografii ks. dr. Bernarda Joszko)
W I wojnie światowej, według różnych źródeł, uczestniczyło od 400 tys. do 460 tys. górnośląskich żołnierzy/obywateli państwa pruskiego. Poległo lub zaginęło około 60 tysięcy, a od 40 do 50 tys. zostało kalekami. Były to ogromne straty w prawie 2 milionowej społeczności Górnoślązaków. Szeregowiec Paul Grun był pierwszą ofiarą wojny, zabity przez Kozaków w Bodzanowicach (w okresie hitlerowskim Grunsruh).

Na różnych frontach i polach bitewnych

Powołani do wojska zębowiczanie walczyli na różnych frontach, praktycznie w całej Europie: w Belgii, Francji, na Bałkanach, w Rumunii oraz na froncie wschodnim: pod Łodzią, brali udział w oblężeniu Przemyśla, walczyli w Galicji i Rosji. Zdjęcia, korespondencję oraz pamiątki z tego okresu można obejrzeć na wystawie Nasi przodkowie w I wojnie światowej w Gminnej Izbie Regionalnej w Zębowicach.
Na uwagę zasługuje pamiętnik żołnierza Alberta Adamskiego z Kadłuba Wolnego/Frei Kadłub, który bardzo obszernie, ciekawie, z wieloma szczegółami opisał swoją wojaczkę od 1915 do 1918 roku. Nie wszystkim było dane wrócić po zakończeniu wojny, wielu poległo na różnych polach walki. Zginęło 59 żołnierzy z Zębowic i Pruskowa, 19 z Kniei, kilkudziesięciu z Radawia i Kadłuba Wolnego.

Życie ludności cywilnej w okresie I wojny

Mimo że na terenie Śląska nie było faktycznie działań wojennych, życie ludności cywilnej stało się bardzo trudne:
    brak „siły roboczej” w gospodarstwach rolnych, warsztatach, zakładach – kobiety i dzieci musiały zastąpić mężczyzn, cytat:
    Mój ojciec został zaciągnięty w 1914 do wojska, matka oraz jej jeszcze niezamężna siostra i babcia musiały same uprawiać pole.
    wcześniejsze zwolnienia z obowiązku szkolnego chłopców, którzy ukończyli 14 rok życia (zapiski w kronikach szkolnych, wspomnienia Paula Krawczyka),
    wprowadzenie reglamentacji żywności, kartki, kontyngenty nakładane na rolników i gminy rolnicze, cytaty:
    Przyszli żandarmi w pikelhełmach i szukali, ile zboża było jeszcze zgromadzonego w wielkich skrzyniach, odmierzyli z tego tyle, ile mieliśmy jeszcze oddać, i poszli do chlewa i powiedzieli te tu 2 świnie trzeba oddać dla wojny! Tak przychodzili wciąż na nowo dla kontroli, a myśmy nie mieli nic do zasiewu i na chleb, który sami wypiekaliśmy. Cukru nie było, cukierków ja i mój brat nie znaliśmy. W zimie należało nakarmić bydło do godz. 16.00, bo już nie było nafty, a światła elektrycznego jeszcze na wsi nie było.... (wspomnienia P. Krawczyka)
    Gmina Radawie dostarczyła komendanturze w Oleśnie: w 1915 – 246 centnarów żyta po 11,25 Marek, 164 cent. owsa po 15 M i 2200 cent. kartofli po 4,50 M.
    W latach 1916-1918 było podobnie tylko ceny wzrastały:
    Ceny żywności były wysokie np. 50 kg kartofli 15-20 M, 1kg mąki 2 M, masło 15-20 M. Ludzie głodowali i cierpieli, bo nie byli w stanie kupić żywności.
    Żywność w miastach przemysłowych była jeszcze droższa. Wieśniacy brali dzieci szkolne na lato do siebie np. w Radawiu w 1917 r. było 16 dzieci z Gliwic, a w1918 r. 16 z innych stron kraju.
    W Zębowicach ulokowano w czerwcu grupę 22 dzieci z Chorzowa i okolic. Dzieci miały pomagać rolnikom w pracach polowych, za co miały zapewnione pełne wyżywienie. (Kroniki szkolne)
    miesięczne racje żywnościowe na osobę: 9 kg zboża chlebowego lub 7,2 kg mąki,
    zabrano dzwony kościelne z Radawia i Zębowic na cele wojenne (1917),
    b. mroźne zimy 1916/17 i 1917/18 spowodowały tyfus plamisty i inne choroby związane z niedożywieniem.

Heimatfront

Po raz pierwszy wzięły udział w wojnie całe narody wraz z ludnością cywilną. Tak ukształtowało się pojęcie Heimatfrontu tłumaczonego jako drugi front albo ojczyźniany front. Były to działania ludności cywilnej na rzecz wciągniętych do armii żołnierzy, a także opieka nad rodzinami poległych. Głównymi formami działalności, w które bardzo angażowano uczniów i nauczycieli, były:
    wszelkiego rodzaju zbiórki (pieniędzy, metali, papieru, butelek, filcu, surowców wtórnych, produktów naturalnych, m.in. liści, jagód, ziół, grzybów, żołędzi, siana):
    Dzieci szkolne zbierały liście różnych drzew jako pasze dla koni na wojnie - 26 centnarów suchych liści odstawiły na front. Zbierały również zioła lecznicze dla szpitali, jagody... (Kronika szkolna w Radawiu)
    wojenne pożyczki publiczne (rozpisano ich 9 i przyniosły 93 mld marek):
    Na rzecz 4 pożyczki wojennej w marcu w 1916 roku uczniowie z Zębowic wykupili akcje za 1000 marek, na rzecz 5 pożyczki we wrześniu tego samego roku uczniowie wykupili kolejne akcje za 1000 marek. (Kronika szkolna w Zębowicach)

Zakończenie

Koniec wojny, rozpad cesarstwa niemieckiego, nowy ład polityczny w Europie wcale nie przyniosły spokoju Górnoślązakom. Na terenie plebiscytowym trwała brutalna agitacja, dochodziło do wielu incydentów, wybuchły 3 powstania śląskie, po plebiscycie część Górnego Śląska została włączona do państwa polskiego. Na naszym terenie nie ma żadnych śladów po I wojnie poza kwaterą 296 grobów na cmentarzu w Oleśnie, gdzie pochowano zmarłych żołnierzy różnych narodowości leczonych w ówczesnym Rosenbergu. W Zębowicach i w Radawiu znajdowały się pomniki – upamiętniające poległych w I wojnie, jednak po 1945 roku zostały zniszczone. Różnorodne formy upamiętnienia 100 rocznicy wybuchu I wojny to doskonała okazja do zgłębienia wiedzy w tym zakresie.
Literatura:
    „Górnoślązacy – żołnierze I wojny światowej. Rekonesans badawczy” Marcin Jarząbek
    „Heimatfront na Górnym Śląsku w okresie I wojny” Joanna Popanda
    Schulchronik aus Radau und Zembowitz
    zbiory dokumentów i fotografii: Rudolf Hyla, Bartosz Grabowski, Gerard Wons
    materiały własne autora i z Gminnej Izby Regionalnej w Zębowicach
Last modified 1yr ago